Dobre sushi - Jaki jest Nasz sekret? - MAHO

Dobre sushi – Jaki jest Nasz sekret?

//Dobre sushi – Jaki jest Nasz sekret?

Dobre sushi – Jaki jest Nasz sekret?

„Jaki jest Wasz sekret, że te sushi jest tak dobre?”

Takie właśnie pytanie jak powyżej, czasami otrzymujemy.

Nasi goście, pozytywnie zaskoczeni smakiem naszych „rolek”, często powtarzają, że kiedy próbują przygotować sushi w domu, (i o ile opanowali już niemal do perfekcji sztukę zwijania i dokładnego dopasowywania ilości składników) to nadal nie jest to ten genialny smak i forma.

Na marginesie mówiąc – dziękujemy za tak częste, pozytywne opinie, jest nam bardzo miło z tego powodu, ta publikacja jednak nie ma na celu przechwalania się. Chcemy wyjaśnić Wam skąd ten smak, czego potrzebuje dobre sushi by zaoferować komplet doznań na kubkach smakowych, i gdzie jest ten diabeł który tkwi w szczegółach. Nie jest to tajemnicą, nie trzymamy tej informacji w sejfie, nie zamierzamy niczego ukrywać.

Jesteście gotowi?

Dobre sushi, to świeże sushi!

Oj na początku może zabrzmi banalnie, ale na tym polu jest wiele do wyjaśnienia:

Po pierwsze: ryż do sushi
Ryż, jest jednym z najszybciej psujących się składników sushi, a to dlatego, że zawiera bardzo dużo skrobii, którą uwielbiają wręcz pewne drobnoustroje. Jak wiemy, takie maleństwa wpływają na smak, zapach, aromat i mogą prowadzić do zatrucia pokarmowego. Poza tym, ryż szybko wysycha, a wiemy jaki jest w sushi – potrzebny – mocno wilgotny prawda? W MAHO, gotujemy ryż kilka razy dziennie. Nigdy nie oferujemy naszym gościom starszego ryżu niż zaledwie kilkudziesięcio minutowy, ostudzony i doprawiony.

Świeżutki, dopiero dostarczony do nas łosoś, na kilka chwil przez oporządzeniem na tatar, sushi, steki.

Znacie ładniejsze sushi, niż te, w których na zewnątrz jest pomarańczowo-czerwony świeży łosoś?
Na zdjęciu Supreme uramaki od Maho.

Po drugie: ryba do sushi
Jesteśmy gotów założyć się, że 9 na 10 z Was, do domowego sushi stosuje wędzonego łososia. Nie żeby to był zły pomysł – sami tak robiliśmy lata temu kiedy to zakochiwaliśmy się dopiero w sushi, nie prowadziliśmy jeszcze Maho, i w zasadzie nie wiedzieliśmy, że jest jeszcze inny wybór. Musicie wiedzieć, że wędzony i przygotowywany na skalę przemysłową łosoś z olbrzymiej hodowli, to nie jest to samo w smaku co świeża, w zasadzie dopiero wyciągnięta z morza nieprzetworzona ryba.

Do Maho, świeżego, całego łososia, tuńczyka i inne rybki, dostarcza nam specjalizująca się w dystrybucji takich produktów firma. Łososia do sushi filetujemy na miejscu, a podczas zwijania, możemy go przypiec palnikiem, podać surowego, albo z sosem – jak wolisz, bo to Ty wybierasz.

W tym miejscu wspomnieć słowem musimy o steku z tuńczyka. Próbowaliście na pewno! często pojawiają się zapakowane w marketach, dyskontach. Musicie wpaść do Nas – zapewniamy, że zmienicie całkowicie zdanie na temat smaku surowego, lub półsurowego tuńczyka kiedy my Wam podamy naszą rybkę, w formie steka, albo tatara z azjatyckimi dodatkami. Jak dla nas najlepsze sushi, to właśnie z kawałkami tuńczyka!

Po trzecie: magia
Mamy to w sobie i tyle, po prostu magia. Jeśli nie masz w sobie magii, nie wyjdzie Ci dobre sushi, a jeśli masz w sobie magię – a masz na bank! to zrobisz najlepsze sushi na świecie. Bo najlepsze sushi to takie, którym można się dzielić. Kropka!

By | 2020-05-07T13:48:16+00:00 13 lutego, 2020|Publikacje|Możliwość komentowania Dobre sushi – Jaki jest Nasz sekret? została wyłączona

About the Author: